- Top 3
- 4 do 10
- 11 lub dalej
- Nie znaleziono
Dla salonów fryzjerskich i barbershopów
Klienci przewijają zdjęcia, zanim w ogóle zadzwonią do salonu.
Ktoś wpisuje „balejaż w pobliżu” albo „barber otwarty teraz”, otwiera pierwszą trójkę i ocenia całą trójkę po zdjęciach. Bezpłatny skan pokaże, w których z tych wyszukań się Państwo pojawiają.
Zbieranie opinii już wkrótce. Rank Pilot nie prosi jeszcze Państwa klientów o opinie — ta strona opisuje, co będzie robić. Odpowiadanie na opinie, które już Państwo mają, działa już dziś.
Dlaczego salony to inny przypadek
Nikt nie czyta wizytówki salonu. Ludzie ją przewijają.
Decyzja zapada kciukiem. Ktoś otwiera pierwszą trójkę, przewija każdą galerię i rezerwuje u tego, czyja praca wygląda jak fryzura, o którą mu chodzi.
Własne wskazówki Google mówią, że wizytówki ze zdjęciami dostają więcej kliknięć i próśb o trasę. Na większości salonów wisi wciąż zestaw z tygodnia otwarcia: puste fotele, nowy szyld, płytki. Na żadnym z tych zdjęć nie ma włosów i od tamtej pory nic nie doszło.
Druga połowa to nazwy usług, a słowa dobiera klient. Nikt nie wpisuje „usługi koloryzacyjne”. Wpisuje balejaż, money piece, grzywkę zasłonkę, skin fade, taper – słownictwo, które wymienia się co dwa, trzy lata.
Znalezione i naprawione w pierwszym tygodniu
Przykładowy raportNajnowsze zdjęcie ma czternaście miesięcy
Wgrano dziewięć z tego miesiąca
Balejaż, skin fade i taśmy niewpisane
Cennik rozpisany w całości
Kategoria ustawiona na salon kosmetyczny, nie fryzjerski
Zmieniona na tę, której szukają ludzie
Wciąż pokazywany jako otwarty w święto
Godziny poprawione
Numer telefonu inny niż na stronie z rezerwacjami
Ujednolicony na całej wizytówce
Sześć pytań klientów, na które nikt nie odpowiedział
Odpowiedziano na wszystkie sześć
Rank Pilot dba, żeby wizytówka była tak zajęta jak salon.
Na sali w salonie nie ma czegoś takiego jak osoba od wizytówki w Google. Rank Pilot jest tą osobą: agentem AI, którego całą pracą jest to, żeby salon był znajdowany w Google Maps.
Zdjęcia zrobili Państwo w tygodniu odbioru kluczy i od tamtej pory wizytówka się nie zmieniła. Rank Pilot przypomina o zdjęciach zgodnie z harmonogramem i publikuje je.
Rozpisuje cennik słowami klientów: balejaż i money piece, nie „koloryzacja”. Skin fade i taper, nie „strzyżenie męskie”. I utrzymuje tę listę, gdy słowa się zmieniają.
Opinie idą tym samym zegarem: prośba po wizycie, projekt odpowiedzi na wszystko, co wpadnie, i nic publicznie, dopóki Państwo nie zatwierdzą.
Dziś 16:12
Dzień dobry [imię] – dziękujemy za dzisiejszą wizytę. Jeśli rano fryzura nadal będzie wyglądać jak trzeba, prosimy o krótką opinię dla salonu. Dwadzieścia sekund, a pomaga następnej osobie nas znaleźć.
Zostaw opinię
wysłane 40 minut po wizycie
Przykład prośby, nie wiadomość, którą ktoś dostał. Rank Pilot pyta; słowa w opinii zawsze należą do klienta.
- 01
Pilnuje dopływu zdjęć
Przypomina o zdjęciach prawdziwych realizacji, a potem je publikuje, żeby wizytówka nigdy nie wyglądała, jakby salon zamknięto.
- 02
Mówi po kliencku, nie po fachowemu
Balejaż, money piece, skin fade, taśmy. Zapisane tak, jak ludzie mówią, i przepisane, kiedy zaczynają mówić inaczej.
- 03
Pyta, póki jeszcze wygląda świeżo
Prośba wychodzi krótko po wyjściu, kiedy modelowanie albo fade wyglądają najlepiej, jak będą kiedykolwiek wyglądać.
- 04
Odpowiada na te trudne
Cena, czas oczekiwania, kolor inny niż na zdjęciu. Państwa językiem, tego samego dnia, po Państwa zatwierdzeniu.
Co to robi
Sześć zadań, które idą, kiedy Państwo stoją przy fotelu.
Żadne z nich nie wymaga siedzenia przy komputerze.
- 1
Odczytuje mapę z 49 punktów
Wyszukanie własnej nazwy nic nie mówi. Siatka sprawdza 49 osobnych miejsc w okolicy, z której przychodzą klienci, i zaznacza dziury.
- 2
Przebudowuje wizytówkę porządnie
Poprawiona kategoria, godziny zgodne ze świętami, numer telefonu taki jak na stronie z rezerwacjami i cały cennik rozpisany.
- 3
Utrzymuje zdjęcia aktualne
Nowe realizacje na wizytówkę zgodnie z harmonogramem. Nie czterdzieści w jedno popołudnie i potem nic do przyszłego roku.
- 4
Pyta każdego klienta, przy każdej wizycie
Ktoś wracający do Państwa fotela co kilka tygodni to szansa, jakiej większość branż nigdy nie ma. Prośba wychodzi po każdej wizycie.
- 5
Odpowiada na opinię, która boli
Cena, czas oczekiwania, kolor ciemniejszy niż na zdjęciu. Odpowiedź przygotowana Państwa językiem, tego samego dnia.
- 6
Mówi w dniu, w którym mapa się przekręca
Dwa lokale dalej otwiera się nowy salon. Państwa pinezka wypada z pierwszego ekranu przy sobotnim wyszukaniu. Dowiadują się Państwo tego samego dnia.
Co się dzieje naprawdę i kiedy
Wizytówka zmienia się w tym tygodniu. Mapa potrzebuje więcej czasu.
Pierwszy tydzień
Realizacje z tego miesiąca na początku galerii, zamiast pustych foteli z tygodnia otwarcia. Cennik rozpisany w całości i słowami klientów, a stare opinie mają odpowiedzi. Prośby zaczynają docierać do klientów, gdy wychodzą.
Wszystko widać na Państwa wizytówce. Każdy punkt można sprawdzić samodzielnie.
Trzeci miesiąc
Mniej więcej wtedy zwykle ruszają pozycje, gdy aktywność zdjęciowa, pełna lista usług i regularne opinie nakładają się na siebie.
Zwykle. Nie zawsze i nigdy przez nas gwarantowane.
Nikt nie zrobi tego szybciej, a kto obiecuje inaczej, ten kłamie.
Co się zmienia na stronie, którą klienci naprawdę widzą.
To, czego obcy człowiek może się o Państwu dowiedzieć o dziewiątej wieczorem, na telefonie, zanim kogokolwiek pozna.
Samodzielnie
- Najnowsze zdjęcie na wizytówce jest z tygodnia otwarcia.
- Wizytówka podaje nazwę salonu i nic z tego, co salon robi.
- Opinię zostawiają tylko ci klienci, którym podobało się na tyle, żeby o tym pomyśleć.
- Wypadają Państwo z pierwszej trójki i dowiadują się o tym po cichym wtorku.
Z Rank Pilot
- Nowe realizacje na wizytówce co miesiąc, przypomniane i opublikowane za Państwa.
- Cennik zapisany słowami klientów – balejaż, skin fade, taśmy – i przepisywany, gdy te słowa się zmieniają.
- Każdy klient zapytany, przy każdej wizycie, niezależnie od tego, czy salon pęka w szwach, czy stoi pusty.
- Informacja w dniu, w którym pinezka spada, i nazwa salonu, który wszedł na to miejsce.
Rank Pilot nigdy nie pisze, nie kupuje ani nie wynagradza opinii. Google zawiesza za to wizytówki.
Ile to kosztuje
Jeden plan, czy to jeden fotel, czy dziesięć.
Bez opłaty wdrożeniowej i bez umowy. Przypomnienia o zdjęciach i odpowiedzi na opinie to nie dodatek – to jest ten plan.
79 USD
miesięcznie, za salon
Siedmiodniowy okres próbny. Bez karty na start, a rezygnacja z poziomu konta.
W cenie
- Pozycja mierzona z 49 punktów wokół salonu
- Pełny cennik, zapisany słowami klientów
- Przypomnienia o zdjęciach, potem publikacja za Państwa
- Prośba o opinię po każdej wizycie
- Przygotowana odpowiedź na każdą opinię
- Alert tego samego dnia, gdy pinezka spada
Konkretne odpowiedzi
O co właściciele salonów i barbershopów pytają nas najpierw.
Publikuję na Instagramie codziennie. To nie wystarcza?
Instagram dociera do ludzi, którzy już wiedzą, że Państwo istnieją. Ktoś, kto dziś wieczorem szuka kolorystki albo barbera otwartego jeszcze o siódmej – nie wie. Google pokazuje mu zamiast tego zdjęcia z Państwa Wizytówki Firmy w Google. Te same zdjęcia idą w obu miejscach.
Kto robi zdjęcia – ja czy Rank Pilot?
Zdjęcia robią Państwo. Nikt nie sfotografuje Państwa pracy poza osobą stojącą przy fotelu. Tam, gdzie plan mówi o świeżych zdjęciach, chodzi o przypominanie i wrzucanie ujęć na wizytówkę. Telefon i światło od okna wystarczą.
Czy opinia może wymienić fryzjerkę, która robiła fryzurę?
Zwykle tak: prośba może wspomnieć, u kogo klient siedział, a ludzie zapisują to, co pamiętają. Czego nie zrobimy, to nie powiemy klientowi, co ma napisać. Wiadomość prosi o szczerą relację. Słowa są jego.
Moi fryzjerzy wynajmują własne fotele. Czyja to wizytówka?
Pracujemy na wizytówce salonu: to adresu szukają ludzie w pobliżu. Google dopuszcza własną wizytówkę pojedynczego specjalisty pod wspólnym adresem, ale wtedy obie ze sobą konkurują. Osobny lokal oznacza osobną wizytówkę i osobne 79 USD.
Czy wolno prosić o opinię każdego klienta?
Prosić wolno. Zasady Google zabraniają oferowania czegoś w zamian – rabatu, darmowego podcięcia grzywki, losu w konkursie. Więc pytamy wprost po wizycie i nigdy nie piszemy opinii, nie kupujemy jej ani za nią nie płacimy.
Zobaczą Państwo, w których wyszukaniach pojawia się salon.
Trzydzieści sekund, bez karty. Dostają Państwo swoją mapę, usługi brakujące na wizytówce i salony w okolicy, które zbierają wyszukania, na jakich Państwu zależy.